W Końskich oszustwo na policjanta. Kobieta straciła kilkadziesiąt tysięcy złotych

Michał Nosal
Michał Nosal

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
40 tysięcy złotych straciła we wtorek 86-latka z Końskich, która padła ofiarą oszustów. Około godziny 16 do kobiety zadzwoniła osoba podająca się za pracownicę poczty. Mówiła, że ma dla 86-latki list polecony, którego odbiór trzeba będzie pokwitować. Chwilę po niej zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta.

- Mówił, że wcześniejszy telefon od pracownicy poczty to próba oszustwa i przejęcia konta bankowego seniorki – relacjonowała sierżant Marta Przygodzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Końskich.

Rzekomy policjant przekonywał, by kobieta pomogła w akcji przeciwko oszustom. Miała w tym celu przygotować wszystkie oszczędności i przekazać je człowiekowi, który po nie przyjdzie.

Żeby się uwiarygodnić, oszust polecił kobiecie, by bez przerywania połączenia wybrała numer 997 i z osobą która się zgłosi uzgodniła hasło jakie ma podać ten, kto przyjdzie po gotówkę. 86-latka wybrała numer w rzeczywistości cały czas miała jednak na linii oszustów.

Po chwili do drzwi zapukał mężczyzna. Kobieta oddała mu saszetkę zawierającą 40 tysięcy złotych. Po kilku godzinach zorientowała się, że została oszukana.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mariola

Jakim trzeba być ciemnym człowiekiem i na jakim zadupiu mieszkać, żeby nie słyszeć o takich oszustwach? Tego nie rozumiem.

Dodaj ogłoszenie